search for

Lyric: Warszawa i ja

  • artist: Partia
  • seen: 1419

Tu na pewno nikt nas nie zna,
   przedzieramy się przez deszcz
   jak chemiczni bracia,
   10 godzin w obcym mieście.
   Mówisz,że jest późno
   i obmyślasz szybko plan.
   Potem kradniesz mi ubranie,
   do Warszawy wracam sam.
  
   Ref.
   Stoję na balkonie,
   palę papierosa,
   Warszawa i Ja
   Stoję na balkonie,
   palę papierosa.
   Szkoda tylko, że to wszystko się kiedyś skończy.
  
   I nie ma dokąd iść
   I znowu tracę czas.
   Nudne trzy tygodnie.
   Mam w kieszeni szminkę
   i w kieszeni piasek.
   Teraz jest ktoś nowy
   i jest ktoś inny przez jeden dzień.
   Radio-taxi w stronę centrum.
   Mam w kieszeni szminkę
   i w kieszeni krew.
  
   Ref. Stoję na balkonie...
  
   I nie ma dokąd iść
   i znowu tracę czas.
   Nic już nie rozumiem.
   Mam w kieszeni szminkę
   i w kieszeni piasek.
   Zapalam papierosa,
   oddycham światłem gwiazd.
   Jutro rano nowa podróż,
   może ostatni raz.

Advertising

Copyrights of lyrics presented on this webpage belongs to artists

    Kasyno internetowe | Filmiki | Stoliki RTV | Teledyski | Śmieszne filmiki | zarządzanie Kraków | ubieranki | telewizory lcd | GieroHolik.pl - Kody do gier | tani hosting | Piła - Płotki | Urząd skarbowy lublin | Anonse towarzyskie | wda | Astma
    sprawdz strone | wymiana linkow | niezarejestrowana strona | brak hosta | no host